Choć propozycje te mogą wydawać się wyjątkowo korzystne, warto podchodzić do nich z dużą ostrożnością. Za każdym takim gestem stoi interes ekonomiczny banku – celem nie jest rozwiązanie sporu na korzyść klienta, lecz ograniczenie strat wynikających z przegrywanych postępowań sądowych.
Zmieniające się realia: ugody coraz mniej atrakcyjne po orzeczeniach TSUE
Po kluczowych rozstrzygnięciach unijnego trybunału z 2023 roku (w tym dotyczących naliczania odsetek ustawowych od momentu wezwania do zapłaty), zainteresowanie frankowiczów ugodami systematycznie spada. Banki zmuszone są oferować coraz lepsze warunki, a mimo to nie obserwuje się istotnego wzrostu liczby podpisywanych porozumień.
Jeden z banków, który wcześniej był przeciwnikiem negocjacji, odnotował spadek liczby zawartych ugód aż o 50% w porównaniu z poprzednim kwartałem. Jednocześnie liczba nowych pozwów wciąż rośnie, a coraz częściej dotyczą one kredytów już spłaconych. To prowadzi do konieczności zwiększania rezerw finansowych, co z kolei pogłębia presję na dalsze oferowanie kompromisów.
„Zerowe” saldo? Tylko na pierwszy rzut oka korzystne
Pojawiły się przypadki, w których bank oferował umorzenie całego wykreowanego zadłużenia, w zamian za zrzeczenie się wszelkich roszczeń przez kredytobiorcę. Tego rodzaju oferta trafiała zwykle do osób, które były już wielokrotnie proszone o zawarcie ugody i konsekwentnie odmawiały.
Na forach i w mediach społecznościowych użytkownicy dzielą się przykładami takich propozycji – jedna z osób otrzymała kolejno pięć różnych ofert, każda obniżająca saldo zadłużenia, aż wreszcie zaproponowano jej jego całkowite umorzenie. Wszystko jednak pod warunkiem rezygnacji z dalszych roszczeń.
Taka konstrukcja ugody może wydawać się atrakcyjna, jednak należy mieć świadomość, że saldo zadłużenia, którego „darowanie” proponuje bank, jest często kwotą wynikającą z nieprawidłowego przeliczania zobowiązania w ramach wadliwych klauzul indeksacyjnych. Tym samym to nie bank „anuluje” dług – lecz próbuje uniknąć odpowiedzialności, która mogłaby zostać potwierdzona w wyroku sądowym.
Korzyści z drogi sądowej – wymierne i znaczące
Postępowanie sądowe w sprawach kredytów frankowych często kończy się nie tylko unieważnieniem umowy, ale również zasądzeniem zwrotu nadpłat oraz naliczonych odsetek ustawowych. Obecnie stawka roczna odsetek za opóźnienie wynosi ponad 11%, co oznacza, że w przypadku kilkuletniego sporu możliwe jest uzyskanie znacznej rekompensaty.
W przypadku gdy kredyt był spłacany w walucie obcej, dodatkowym źródłem korzyści mogą być różnice kursowe – bank zobowiązany będzie zwrócić nadpłaty w CHF lub ich równowartość po aktualnym kursie. Sumarycznie może to oznaczać zysk liczony w dziesiątkach, a czasem nawet setkach tysięcy złotych.
Ugoda czy sąd? Bank kalkuluje, frankowicz traci
Z danych udostępnionych przez jeden z banków wynika, że prawomocnie przegrywa on ponad 98% spraw dotyczących umów frankowych. Perspektywa przegranej w niemal każdej sprawie tłumaczy, dlaczego przedstawiciele banku przedstawiają propozycje ugodowe jako wyjątkowe i pilne – często podkreślając, że oferta jest ograniczona czasowo.
Takie działania mają na celu skłonienie kredytobiorcy do szybkiego podpisania ugody bez konsultacji prawnej. Tymczasem dopiero szczegółowa analiza pozwala ocenić rzeczywisty bilans zysków i strat – najczęściej niekorzystny dla klienta.
Przykłady: jak dużo można zyskać w sądzie
W ostatnich miesiącach zapadły wyroki, na mocy których kredytobiorcy posiadający kredyt we frankach odzyskali setki tysięcy złotych – w niektórych przypadkach nawet ponad milion. W jednej ze spraw kredytobiorca, mimo wieloletniego regularnego spłacania rat, nadal według banku był winien więcej niż początkowo pożyczył. Po stwierdzeniu nieważności umowy sąd zasądził pełny zwrot nadpłat oraz uznał umowę za niebyłą, co oznaczało łączną korzyść przekraczającą milion złotych.
W innej sprawie sąd przyznał kredytobiorczyni kwotę ponad 270 tys. zł w złotówkach oraz blisko 95 tys. CHF wraz z odsetkami za wieloletnie opóźnienie. W obydwu przypadkach kluczowe znaczenie miały niedozwolone klauzule zawarte w umowie.