Kluczowym elementem zwiększającym końcowe korzyści są ustawowe odsetki za opóźnienie – naliczane od dnia skierowania roszczenia wobec banku aż do momentu wypłaty zasądzonych świadczeń. Z uwagi na aktualny poziom stóp procentowych w Polsce, stawka tych odsetek wynosi obecnie ponad 11% rocznie, co przy kilkuletnich postępowaniach może oznaczać dodatkowy zysk sięgający dziesiątek tysięcy złotych.

Banki pod presją finansową – rezerwy nie wystarczają

Zasądzane przez sądy odsetki są dla kredytobiorców rekompensatą za długi czas oczekiwania na prawomocny wyrok, a dla banków realnym, bolesnym kosztem. W 2024 roku instytucje finansowe zmuszone były znacząco zwiększyć rezerwy na ryzyko prawne związane z kredytami frankowymi. mBank oraz PKO BP przeznaczyły w I kwartale odpowiednio ponad 1 mld i 1,5 mld zł na dodatkowe odpisy. 

TSUE przywraca zasady korzystne dla kredytobiorców

Pod koniec 2023 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał dwa przełomowe wyroki, które zakończyły praktyki ograniczające wysokość należnych frankowiczom odsetek. Odrzucona została koncepcja Sądu Najwyższego, zgodnie z którą odsetki liczone były dopiero od momentu złożenia przez konsumenta dodatkowego oświadczenia woli o unieważnieniu umowy. TSUE uznał tę praktykę za niezgodną z dyrektywą, chroniącą prawa konsumentów.

Ponadto Trybunał sprzeciwił się uwzględnianiu zarzutu zatrzymania jako podstawy do pozbawiania konsumenta prawa do odsetek. Dzięki temu sądy w 2024 roku orzekają zgodnie z ogólną zasadą – odsetki należą się od dnia zgłoszenia roszczenia (wezwania do zapłaty lub złożenia pozwu) aż do zapłaty przez bank.

Banki dokładają do rezerw mimo 100% pokrycia

Chociaż część banków już wcześniej deklarowała pełne pokrycie portfela kredytów frankowych rezerwami, w 2024 roku okazało się to niewystarczające. mBank, PKO BP i Millennium mimo przekroczenia progu 100% muszą dalej powiększać swoje rezerwy. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że:

  • przybywa pozwów od osób, które już wcześniej spłaciły cały kredyt,
  • frankowiczom przysługują obecnie znacznie wyższe odsetki za wieloletni czas trwania sporów.

Przykłady konkretnych wyroków – zysk liczony w dziesiątkach tysięcy

Skala zysków z tytułu odsetek może być znaczna:

  • W jednej ze spraw przeciwko mBankowi (wartość kredytu: 350 tys. zł) kredytobiorcy otrzymali prawie 80 tys zł samych odsetek po ponad 40 miesiącach trwania sporu.
  • W innym przypadku przeciwko Raiffeisen Bank – gdzie sąd II instancji uchylił niekorzystne dla kredytobiorcy orzeczenie dotyczące zarzutu zatrzymania – odsetki wyniosły aż prawie 90 tys zł po prawie 50 miesiącach procesu.

Podsumowanie: odsetki jako istotny element strategii frankowiczów

W świetle aktualnego orzecznictwa TSUE i praktyki sądowej, odsetki za opóźnienie stały się nieodłącznym elementem korzystnego rozliczenia z bankiem. Obecnie w każdej sprawie sądowej warto uwzględniać je w roszczeniu, ponieważ:

  • sądy uznają prawo do odsetek od dnia pierwszego wezwania banku do zapłaty,
  • stawka ponad 11% przy kilkuletnim sporze przekłada się na znaczny wzrost końcowej kwoty do zapłaty przez bank,
  • banki są coraz mniej skłonne do dalszego procesowania się i wolą jak najszybciej zakończyć spory.

Dla frankowiczów oznacza to, że decyzja o pozwaniu banku dziś – przy bardzo wysokim wskaźniku wygranych spraw i dodatkowych korzyściach z odsetek – jest bardziej opłacalna niż kiedykolwiek wcześniej. Jeśli sprawę prowadzi doświadczona kancelaria frankowa Kraków, szanse na sukces i pełne rozliczenie rosną jeszcze bardziej.