Liczba spraw sądowych związanych z kredytami walutowymi systematycznie rosła, zwłaszcza po pierwszych korzystnych orzeczeniach. W 2021 roku szacowano, że w sądach toczyło się nawet około 61 tysięcy spraw tego typu. Brak ogólnokrajowego mechanizmu rozwiązującego ten problem skłonił wielu kredytobiorców do indywidualnego dochodzenia swoich praw. Tylko nieliczne instytucje finansowe próbowały proponować ugody, jednak warunki tych propozycji były często nieatrakcyjne.

Statystyki z lat poprzednich wskazują na wyraźną przewagę konsumentów w tych postępowaniach. W 2020 roku około 91% spraw zakończyło się korzystnie dla kredytobiorców. Najczęściej sądy orzekały nieważność umowy (około 76% przypadków), natomiast w około 13% spraw kredyty zostały przekształcone w zobowiązania złotowe. W kolejnym roku, spośród blisko tysiąca przeanalizowanych wyroków, ponad 91% rozstrzygnięć było korzystnych dla klientów banków, a ponad 87% zakończyło się unieważnieniem umowy. Tego typu dane wskazują na ugruntowaną linię orzeczniczą.

Wyniki te nie są przypadkowe. Znaczny wpływ na ich ukształtowanie miały uchwały sądów najwyższych instancji, które doprecyzowały istotne kwestie prawne – między innymi w zakresie teorii dwóch kondykcji, przyjętej jako podstawę rozliczeń między stronami. W praktyce unieważnienie umowy kredytowej oznacza, że traktowana jest ona tak, jakby nigdy nie obowiązywała. Konsument może domagać się zwrotu wszystkich zapłaconych rat, odsetek i prowizji, a bank traci podstawy do dochodzenia dalszych płatności.

Drugim możliwym scenariuszem jest tzw. odfrankowienie, czyli przekształcenie kredytu na zobowiązanie w złotówkach, ale z zachowaniem pierwotnego oprocentowania. Oznacza to, że klient może domagać się zwrotu nadpłat wynikających z zastosowania nieprawidłowego przelicznika walutowego, a kolejne raty nie będą już podlegały niekorzystnym przeliczeniom. Takie rozwiązanie eliminuje ryzyko walutowe z przyszłych spłat.

Postępowania sądowe dotyczące kredytów walutowych zakończyły się zmianą podejścia do umów zawieranych z bankami – wiele z nich zostało uznanych za niezgodne z obowiązującym prawem, co pozwoliło konsumentom skutecznie dochodzić zwrotu nadpłaconych kwot. Praktyka pokazuje, że sądy są coraz bardziej przychylne argumentacji wskazującej na naruszenia zasad ochrony konsumenta.

Nie sposób jednak pominąć faktu, że sukces procesowy wymaga odpowiedniego przygotowania. Kluczowe jest dokładne zbadanie umowy i analiza prawna, która może wskazać, jakie roszczenia są zasadne. Pomimo istnienia wielu podmiotów oferujących tego typu wsparcie, ważne jest, by postawić na rzetelne podejście, oparte na doświadczeniu i znajomości aktualnego orzecznictwa.

Wzrost liczby pozwów oraz utrwalona linia orzecznicza pokazują, że działania prawne przeciwko instytucjom finansowym mogą być skuteczne. Kredytobiorcy, którzy jeszcze nie zdecydowali się na taki krok, powinni wziąć pod uwagę dotychczasowe rezultaty, które wskazują na realną możliwość uzyskania korzystnego wyroku i odzyskania nadpłaconych środków.