Opieka prawna w sprawach frankowych najczęściej opiera się na dwóch składnikach: opłacie początkowej oraz tzw. success fee, czyli premii za sukces. To powszechnie stosowany i uczciwy model, który respektuje zasady etyki zawodowej adwokatów i radców prawnych
Dobra kancelaria frankowa Kraków, które mają na koncie setki wygranych spraw, zazwyczaj zaczynają współpracę od opłaty wstępnej rzędu ok. 9 tys. zł – choć często umożliwiają rozłożenie tej kwoty na raty. Premia za sukces to ok. 5 proc. od uzyskanej korzyści, co oznacza, że przy odzyskanych 295 tys. zł koszt obsługi prawnej może wynieść ok. 15 tys. zł. Tyle tylko, że sąd zasądza od banku koszty zastępstwa procesowego – w przypadku sporów o wartość przedmiotu sporu między 180 tys. a 2 mln zł to 11 000 zł za I instancję. Oznacza to, że finalnie klient odzyskuje sporą część zainwestowanych środków.
Gdy spojrzy się na to z dystansu, staje się jasne, że sprawa sądowa nie jest ani ryzykowna, ani szczególnie obciążająca finansowo – tym bardziej że frankowicze wygrywają obecnie blisko 96 proc. spraw. W zamian zyskują coś znacznie cenniejszego niż jednorazowa kwota – spokój, uwolnienie od nieuczciwego długu i całkowitą kontrolę nad swoją nieruchomością.