W rezultacie do sądów zaczęły masowo napływać wnioski o wznowienie wcześniej zawieszonych postępowań oraz nowe pozwy. Kredytobiorcy, których sprawy wcześniej odrzucono lub zawieszono, mogą ponownie ubiegać się o rozpoznanie ich spraw. Co więcej, również osoby, które dotąd nie zdecydowały się na drogę sądową, uzyskały jasność co do możliwości unieważnienia wadliwych umów na takich samych zasadach, jak ma to miejsce w innych przypadkach kredytów frankowych.

Syndyk banku próbuje osłabić znaczenie uchwały, argumentując, że nie ma ona mocy wiążącej dla wszystkich sądów. Równolegle sygnalizowane są próby wykorzystania przepisów dotyczących zawieszenia postępowań w oparciu o inne podstawy prawne. Mimo to obserwuje się rosnącą liczbę wygranych spraw po stronie kredytobiorców.

Dla Frankowiczów uchwała otwiera nie tylko drogę do wstrzymania dalszych spłat na podstawie zabezpieczeń sądowych, ale też – w przypadku uzyskania prawomocnego wyroku – możliwość całkowitego uwolnienia się od zobowiązania, zniwelowania wpisów w rejestrach dłużników oraz wykreślenia hipotek.

W przypadku osób, które spłaciły więcej niż pożyczyły, unieważnienie umowy może być jedyną drogą do zatrzymania dalszego wzrostu nadpłaty. Trudności mogą pojawić się przy próbie odzyskania nadpłat z masy upadłości, jednak sam fakt zakończenia dalszych spłat jest już korzyścią samą w sobie.

Obecna sytuacja pokazuje wyraźnie, że syndyk będzie kontynuował działania zmierzające do zniechęcenia kredytobiorców do dochodzenia swoich praw. Jeszcze przed wspomnianą uchwałą pojawiały się publiczne ostrzeżenia o możliwych konsekwencjach, jednak mimo tego kredytobiorcy z sukcesem uzyskiwali korzystne wyroki.

Przykładowo, w jednej z niedawnych spraw sądowych zakończonych w maju 2024 roku przed warszawskim sądem apelacyjnym, unieważnienie umowy skutkowało redukcją salda zadłużenia z ponad 470 tys. zł do zera, a kredytobiorcy pozostali zobowiązani jedynie do zwrotu niewielkiej części niespłaconego kapitału.

Podobny finał miała sprawa tocząca się w Szczecinie, gdzie po upadłości banku, sąd mimo wszystko kontynuował postępowanie o ustalenie nieważności. W sierpniu 2024 roku zapadł wyrok oddalający apelację banku, potwierdzając nieważność umowy i otwierając drogę do wykreślenia hipoteki oraz całkowitego uwolnienia się od dalszych płatności.

Mimo prób zastraszenia, obecna sytuacja prawna daje Frankowiczom silne narzędzia do dochodzenia swoich praw. Postępowania sądowe mogą być długie i skomplikowane, ale przy aktualnej linii orzeczniczej szanse kredytobiorców na zwycięstwo są znaczne. Kluczowe pozostaje szybkie działanie i podjęcie decyzji – nie warto zwlekać, skoro istnieje realna szansa na rozwiązanie problemu zadłużenia, niezależnie od tego, czy dotyczy on kredytu frankowego czy umowy powiązanej z inną walutą, jak np. kredyt w euro.